Kalisher, czyli
wstydźmy się
Toruńska gmina żydowska
zawsze była niewielka. Zresztą dokonując przyłączenia Prus Królewskich do
Polski w 1454 roku król Kazimierz Jagiellończyk zobowiązał się że „żaden Szkot
ani Żyd nie ma korzystać z miasta”. Wiemy jednak , że Żydzi byli, bowiem już na
początku XVIII wieku mieli w Toruniu dom modlitwy i cmentarz. Ten ostatni za
murami miasta, na Jakubskim Przedmieściu, na niewielkim pagórku przy obecnej
ul. Pułaskiego. To jest właśnie cmentarz, na którym został w 1874 roku,
prawdopodobnie, pochowany twórca syjonizmu( Hirsz Kalisher ). Niektórzy sądzą,
że kirkut, tak jak synagogę i dom rabina( które stały przy ul. Szczytnej, tam
gdzie dziś jest bar „Małgosia”) zniszczyli Niemcy. Wstyd przyznać, ale to nie
hitlerowcy, ale my torunianie doprowadziliśmy do zagłady nekropolii. Przetrwała ona wojnę i
dopiero w latach 50. I 60. XX wieku władze podjęły decyzję i jej likwidacji.
Co głosił Hirsz Kalisher? Jako pierwszy w 1823 roku twierdził, że nie trzeba czekać na
interwencję Boga. Napisał to między innymi w „ Driszat Cijon ”( Przywrócenie
Syjonu), które przyniosło mu międzynarodowy rozgłos. Kalisher twierdził, że
Żydzi tak jak inne narody powinni
walczyć o odbudowę swojego państwa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz